Czym jest skarga pauliańska i do czego służy?

Wielość dłużników a wykonanie umowy
25 maja 2018
Kilka słów o umowie poręczenia
8 czerwca 2018

Już starożytni Rzymianie wiedzieli, że w porządku prawnym musi funkcjonować instytucja, która pozwoli wierzycielowi uchronić się przed przebiegłym dłużnikiem, próbującym wszystkich środków, by nie spełnić swojego zobowiązania. Actio Pauliana (a po polsku skarga pauliańska), przewidziana w przepisach Kodeksu cywilnego, służy właśnie zabezpieczeniu interesu wierzyciela postawionego w takiej sytuacji.

Art. 527 § 1 KC stanowi, że gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć. Ten podstawowy przepis dla interesującej nas kwestii wskazuje kilka przesłanek, które muszą zostać zrealizowane, aby można było skorzystać ze wspomnianego środka ochronnego.

Po pierwsze, idzie tu o pewien „trójkąt”, który łączy trzy osoby. Pierwszy bok łączy wierzyciela i dłużnika – mówiąc kolokwialnie, dłużnik jest coś „winien” wierzycielowi. Drugi bok łączy dłużnika z osobą trzecią – dłużnik dokonuje z nią czynności prawnej (np. zawiera umowę), w drodze której osoba ta uzyskuje jakąś korzyść majątkową. Trzeci bok łączy wierzyciela z osobą trzecią, ponieważ uzyskanie korzyści przez tę osobę krzywdzi właśnie wierzyciela.

Po drugie, istnieje kilka wymagań dotyczących stosunków, łączących wszystkie te osoby. Wierzytelność wierzyciela musi być pieniężna. Gdy idzie zaś o „pokrzywdzenie” wierzyciela, to Kodeks cywilny wyjaśnia, że czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności. Z kolei osoba trzecia zyskuje jakąś korzyść majątkową, jeśli, mówiąc w pewnym uproszczeniu, zwiększa się jej majątek bądź zmniejszają się jej długi.

Po trzecie, konieczne jest istnienie wspomnianej świadomości pokrzywdzenia wierzyciela po stronie dłużnika. Musi on uzmysławiać sobie, że dokonywana przez niego czynność prawna może doprowadzić do uniemożliwienia zrealizowania jego zobowiązania. Należy nadto ustalić, czy osoba trzecia działała w złej wierze (wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć o motywacji dłużnika).

Jak widać, wierzyciel poszukujący ochrony prawnej zobowiązany jest wykazać szereg okoliczności. Niemniej jednak przepisy przychodzą mu niejednokrotnie z pomocą. Przykładowo, jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Inną zaś „furtkę” przewidziano dla czynności nieodpłatnych – jeżeli wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, chociażby osoba ta nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

Warto zobrazować powyższe przepisy przykładem. Wierzyciel będzie mógł skorzystać z omawianej instytucji w sytuacji, jeśli jedynym składnikiem majątku dłużnika było należące do niego mieszkanie, zaś dłużnik, aby uniknąć obowiązku zapłaty, na mocy umowy darowizny przekaże je innej osobie. W tym wypadku wyzbył się przedmiotu majątkowego, z którego mógłby zaspokoić się wierzyciel na zasadzie „ostatniej deski ratunku”. Jeśli obdarowaną osobą trzecią będzie córka dłużnika, to wówczas, jak wskazano – jako że jest to osoba pozostająca z nim w bliskim stosunku – przyjmuje się, że wiedziała, jakie są motywacje dłużnika. Skoro jednak jest to darowizna, czyli korzyść córka uzyskała nieodpłatnie, to wedle powołanej wyżej zasady wierzyciel w ogóle zwolniony jest z obowiązku udowadniania stanu jej wiedzy, co ułatwia dochodzenie przez niego roszczeń.

Celem skorzystania ze skargi pauliańskiej wierzyciel musi wystąpić na drogę sądową ze stosownym powództwem, skierowanym przeciwko osobie trzeciej, a nie dłużnikowi. Efektem wygranej sprawy nie jest „unieważnienie” czynności dłużnika z osobą trzecią, a zaistnienie pewnej fikcji – wierzyciel może zaspokoić się z tego „dawnego” majątku dłużnika, jak gdyby wciąż był po stronie dłużnika. Jeśli zatem, jak w naszym przykładzie, dłużnik darował komuś nieruchomość, to wierzyciel wciąż, po uzyskaniu stosownego wyroku sądowego, potwierdzającego zasadność jego roszczenia, będzie mógł żądać np. skierowania egzekucji do darowanego lokalu.

Są to sprawy z kategorii skomplikowanych, w których łatwo popełnić błąd, nieprawidłowo przeprowadzając postępowanie dowodowe. Warto zatem zapytać adwokata, jak poprowadzić proces, aby odzyskać należne pieniądze.

Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat wpisany na listę prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokacką we Wrocławiu, wspólnik w spółce komandytowej. Jest absolwentką Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od wielu lat z powodzeniem doradza firmom, prowadzi sprawy z zakresu prawa rodzinnego i cywilnego. Pozostaje do Państwa dyspozycji pod numerem telefonu: tel: 888 603 800