Czym jest skarga pauliańska i do czego służy?
1 czerwca 2018
Odwołanie darowizny
16 czerwca 2018

Powszechnie wiadomo, że łatwiej uzyskać jakąkolwiek pożyczkę, gdy ktoś może nam ją „podżyrować”. „Podżyrowanie” czy „żyrant” nie są jednak pojęciami, którymi posługuje się Kodeks cywilny. Jest w nim zaś unormowane poręczenie, stanowiące jedną z umów nazwanych, czyli których istnienie i warunki wprost przewidziano w przepisach.

Przez umowę poręczenia poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik zobowiązania nie wykonał. To właśnie poręczyciela określa się potocznie mianem „żyranta”. Umowa ta łączy dwie strony – wierzyciela i poręczyciela. Ma ona za zdanie zabezpieczać jakąś wierzytelność, przysługującą wierzycielowi względem dłużnika. Warto jednak zaznaczyć, że wierzytelność ta nie musi być koniecznie pieniężna – można zabezpieczyć także wierzytelność niepieniężną.

W związku z tym tę umowę cechuje akcesoryjność, czyli innymi słowy ma ona charakter uzupełniający względem tego zabezpieczanego stosunku. Otóż jeśli stosunek ten przestanie istnieć (na przykład dłużnik spłaci wierzyciela), to pociąga to za sobą wygaśnięcie poręczenia. Co więcej, o zakresie zobowiązania poręczyciela rozstrzyga każdoczesny zakres zobowiązania dłużnika, a dodatkowo poręczyciel może podnieść przeciwko wierzycielowi wszelkie zarzuty, które przysługują dłużnikowi (w szczególności poręczyciel może potrącić wierzytelność przysługującą dłużnikowi względem wierzyciela).

Kodeks cywilny przewiduje, że oświadczenie poręczyciela powinno przybrać formę pisemną dla swej ważności. Wynika z tego, że oświadczenie wierzyciela może zostać złożone w formie dowolnej. Najczęściej jednak cała umowa zawierana jest w formie pisemnej i znajdują się w niej oświadczenia obu jej stron. Co ważne, dłużnik nie jest jej stroną, zatem on żadnego oświadczenia składać nie musi. W treści umowy należy wyraźnie określić, jakie zobowiązanie ma ona zabezpieczać. Wielokrotnie wskazywano już w orzecznictwie sądowym, że nie można umówić się, iż poręczyciel będzie odpowiadał za jakiekolwiek zobowiązania dłużnika. Umowa poręczenia dotyczyć ma konkretnego długu.

Najczęściej jest to umowa jednostronnie zobowiązująca, ponieważ określa wyłącznie zobowiązanie poręczyciela wobec wierzyciela. W braku odmiennego zastrzeżenia poręczyciel jest odpowiedzialny jak współdłużnik solidarny. Wypada odpowiedzieć na pytanie, kiedy w ogóle poręczyciel ma obowiązek zrealizować zobowiązanie dłużnika – otóż wtedy, gdy dłużnik go nie wykona lub nie wykona go należycie. Odpowiedzialność poręczyciela powstaje od razu, gdy zaistnieje opóźnienie w wykonaniu zobowiązania przez dłużnika. Wtedy, wedle reguł kodeksowych, wierzyciel powinien zawiadomić o tym niezwłocznie poręczyciela. Nie jest jednak powiedziane, że wierzyciel z pewnością pociągnie do odpowiedzialności właśnie poręczyciela. Ma on wszakże wciąż wybór – może dochodzić zapłaty dalej od dłużnika lub od poręczyciela.

Gdy jednak poręczyciel dokona zapłaty długu, powinien niezwłocznie zawiadomić o tym fakcie dłużnika. Gdyby tego nie uczynił, a dłużnik zobowiązanie wykonał, nie może żądać od dłużnika zwrotu tego, co sam wierzycielowi zapłacił, chyba że dłużnik działał w złej wierze. Istotne jest również, że poręczyciel ma obowiązek poinformować dłużnika o toczącym się przeciw niemu postępowaniu sądowym z powództwa wierzyciela i to niezwłocznie, wzywając go do udziału w sprawie. Jeżeli zaś dłużnik nie weźmie udziału w sprawie, nie może on podnieść przeciwko poręczycielowi zarzutów, które mu przysługiwały przeciwko wierzycielowi, a których poręczyciel nie podniósł z tego powodu, że o nich nie wiedział. Z kolei w sytuacji przeciwnej, to jest jeśli dłużnik spłaci wierzyciela, a poręczenie udzielone zostało za wiedzą dłużnika, to powinien on niezwłocznie zawiadomić poręczyciela o wykonaniu zobowiązania, ponieważ poręczyciel, który mimo to zaspokoił wierzyciela, może żądać od dłużnika zwrotu tego, co wierzycielowi zapłacił, chyba że działał w złej wierze.

Poręczenie jest instytucją, która z jednej strony jest bardzo atrakcyjna dla wierzyciela i dłużnika, a z drugiej strony często wiąże się dla nierozważnego poręczyciela ze sporym ryzykiem. Bardzo często poręczyciel jest przekonany, że nigdy nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności majątkowej, a tymczasem życie pisze różne scenariusze. Warto zawsze skrupulatnie przeanalizować zawieraną umowę, zanim podejmie się decyzję o zabezpieczeniu czyjegoś zobowiązania.

Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat wpisany na listę prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokacką we Wrocławiu, wspólnik w spółce komandytowej. Jest absolwentką Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od wielu lat z powodzeniem doradza firmom, prowadzi sprawy z zakresu prawa rodzinnego i cywilnego. Pozostaje do Państwa dyspozycji pod numerem telefonu: tel: 888 603 800