SIŁA WYŻSZA A WYKONANIE UMOWY
16 marca 2020
KORONAWIRUS A WALORYZACJA ŚWIADCZENIA PIENIĘŻNEGO
23 marca 2020
Oceń artykuł
[Głosów: 0   Average: 0/5]

            W razie nadzwyczajnej zmiany stosunków gospodarczych często wprowadzane są, w drodze szczególnych aktów prawnych, rozwiązania prawne, pozwalające na uporanie się z zaistniałymi problemami. Mowa na przykład o umorzeniach czy odroczeniach płatności składek i podatków. Rzadko jednak przepisy wprost ingerują w treść zawieranych umów. Wówczas warto sięgnąć po klauzulę „rebus sic stantibus”.

            Ta starorzymska instytucja (łac. „skoro sprawy przybrały taki obrót”) nie wyłącza zasady, zgodnie z którą umów należy przestrzegać, ale niweluje pewne jej negatywne konsekwencje. Oczywiście strony mogą w samej umowie zawrzeć postanowienia, przewidziane na wypadek pewnych okoliczności, takich jak epidemia lub pandemia. Jeśli tego nie uczynią, należy skierować się do art. 3571 KC, zgodnie z którym: „Jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym”.

            Aby ów przepis znalazł zastosowanie, przede wszystkim musi być mowa o zaistnieniu zmiany społeczno-gospodarczej „szczególnie głębokiej (załamania gospodarczego objawiającego się hiperinflacją, gwałtownym spadkiem dochodu narodowego, bardzo dużym bezrobociem, masowymi upadłościami przedsiębiorców itp.)” (tak P. Machnikowski, komentarz do art. 3571 KC [w:] KC. Komentarz, red. E. Gniewek, P. Machnikowski, Warszawa 2019, Legalis). Najczęściej mowa jest tutaj o konsekwencjach wojen, nieurodzaju, klęsk żywiołowych, strajków itd. Chodzi tu, jak widać, o sytuacje szczególnie rzadkie, zazwyczaj niespotykane, które wywierają skutek nie indywidualny, a generalny. Wydaje się zatem, że aktualna sytuacja związana z pandemią koronawirusa może być tak traktowana. W orzecznictwie wprost wskazuje się, że zaistnienie epidemii mieści się w zakresie zastosowania tego przepisu (por. np. wyr. SA w Krakowie z dnia 6 grudnia 2016 r., I ACa 644/16, LEX), a więc tym bardziej zagrożenie globalne.

            Jak wprost wynika z art. 3571 KC, poza takim zdarzeniem musi dojść do nadmiernych trudności w spełnieniu świadczenia albo groźby zaistnienia w związku z tym rażącej straty, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy. „Nadmierne trudności” i „rażąca strata”, to jak się wydaje, sytuacje, które dalece wykraczają poza regularne ryzyko, z którym musi mierzyć się każdy z nas. Z kolei kwestia „przewidywalności” odnosi się do zachowania należytej staranności i sytuacji typowych. To, czy w obliczu katastrofy wywołanej zarażeniami koronawirusem,  można mówić o niemożności przewidzenia konsekwencji prawnych zawarcia umowy, będzie zależeć od konkretnej sytuacji. W szczególności istotny będzie z pewnością m.in. rozmiar przedsiębiorstwa, jego wyspecjalizowanie czy czas podpisania kontraktu. Należy jednak zaznaczyć, że owa instytucja może znaleźć zastosowanie nie tylko wobec przedsiębiorców, lecz również względem podmiotów nieprofesjonalnych.

            Gdy powyższe przesłanki zostaną zrealizowane, ingerencja sądu może polegać na: oznaczeniu zmiany sposobu wykonania zobowiązania, oznaczeniu wysokości świadczenia czy w końcu rozwiązaniu umowy i ewentualnym orzeczeniu o rozliczeniach stron. Pamiętajmy jednak, że nawet najlepszy wyrok jest często gorszy niż zawarta ugoda. Warto zatem skorzystać z pomocy adwokata, aby rozważyć, czy proces sądowy jest konieczny, jakie są szanse na jego powodzenie, oraz czy istnieje możliwość załatwienia sprawy w sposób polubowny, na jak najlepszych warunkach. Nie jest wszakże wyłączone zawarcie aneksów do umów i wprowadzenie klauzul adaptacyjnych.

Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat wpisany na listę prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokacką we Wrocławiu, wspólnik w spółce komandytowej. Jest absolwentką Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od wielu lat z powodzeniem doradza firmom, prowadzi sprawy z zakresu prawa rodzinnego i cywilnego. Pozostaje do Państwa dyspozycji pod numerem telefonu: tel: 888 603 800
Zadzwoń: 888 603 800