Koszty odzyskiwania należności w sprawach gospodarczych

Wyłączenie wspólnika ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
1 czerwca 2020
Jak sprawdzić, czy umowa jest „dobra”?
17 czerwca 2020
Oceń artykuł
[Głosów: 0   Average: 0/5]

Nieopłacanie faktur na czas to prawdziwa zmora przedsiębiorców. Często kontrahenci traktują datę płatności faktury wyłącznie jako wskazówkę, a nie wiążący termin. Tymczasem zwłaszcza wśród małych firm nieopłacenie już kilku należności może powodować zachwianie stabilności finansowej. Warto uświadomić dłużnikowi, że niepłacenie na czas… kosztuje!

Mowa o regulacjach ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. 2013, poz. 403 ze zm.), która dostarcza wierzycielom podstaw do „zarobienia” na opóźnieniu dłużnika. Ustawa określa szczególne uprawnienia wierzyciela i obowiązki dłużnika w związku z terminami zapłaty w transakcjach handlowych, skutki niewykonania takich obowiązków oraz postępowanie w sprawie nadmiernego opóźniania się ze spełnianiem świadczeń pieniężnych (art. 1). Jej przepisy stosuje się do transakcji handlowych, których wyłącznymi stronami są szeroko rozumiani przedsiębiorcy (art. 2).

 Przede wszystkim, gdy mowa jest właśnie o transakcji handlowej uregulowanej tą ustawą, wówczas wierzyciel na preferencyjnych warunkach ma prawo naliczyć dłużnikowi odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych, które, w zależności od stron umowy, będą wynosić sumę stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i ośmiu bądź dziesięciu punktów procentowych. Dla porównania – „zwykłe” odsetki ustawowe za opóźnienie równe są co do zasady  sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych (art. 481 § 1 KC). Odsetki uregulowane tą ustawą należą się bez wezwania!

            Dodatkowo, z art. 10 tej ustawy wynika, że wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do ww. odsetek, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, rekompensata za koszty odzyskiwania należności, stanowiąca równowartość kwoty:

1) 40 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego nie przekracza 5000 złotych;

2) 70 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego jest wyższa niż 5000 złotych, ale niższa niż 50 000 złotych;

3) 100 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego jest równa lub wyższa od 50 000 złotych.

Równowartość kwoty rekompensaty, o której mowa powyżej, jest ustalana przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne. Oprócz niej wierzycielowi przysługuje również zwrot, w uzasadnionej wysokości, poniesionych kosztów odzyskiwania należności przewyższających tę kwotę. Roszczenia o tę rekompensatę nie można zbyć na przykład w drodze cesji.

            Podsumowując, z mocy przepisów tej ustawy przedsiębiorca może żądać od swojego niesolidnego kontrahenta zapłaty:

  • kwoty głównej,
  • kwoty odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych,
  • rekompensaty w wysokości 40/70/100 euro,
  • oraz ewentualnie dodatkowych kosztów odzyskiwania należności. 

Do obciążenia dłużnika tymi wszystkimi należnościami wystarczy już tylko brak uregulowania jego zobowiązania i przepisy ustawy. Nie ma potrzeby ani konieczności umieszczania takich postanowień np. w umowie, która łączy strony.

            Prowadząc windykację długu, warto znać swoje prawa – i egzekwować to, co się nam należy. Adwokat doradzi, jak najskuteczniej poradzić sobie z unikającym zapłaty dłużnikiem!

Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat wpisany na listę prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokacką we Wrocławiu, wspólnik w spółce komandytowej. Jest absolwentką Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od wielu lat z powodzeniem doradza firmom, prowadzi sprawy z zakresu prawa rodzinnego i cywilnego. Pozostaje do Państwa dyspozycji pod numerem telefonu: tel: 888 603 800
Zadzwoń: 888 603 800