Zamiana ograniczenia wolności na jej pozbawienie: co można z tym zrobić?

Demencja spadkodawcy a ważność testamentu
31 lipca 2020
Czyny nieuczciwej konkurencji, czyli jak bronić się przed rywalizacją nie fair
1 listopada 2020
Oceń artykuł
[Głosów: 0   Average: 0/5]

Kara ograniczenia wolności, jak sama nazwa wskazuje, wolności nie pozbawia. Nie izoluje sprawcy od społeczeństwa przez umieszczenie w zakładzie karnym, tylko nakazuje zrobić coś dobrego – np. wykonywać prace społeczne jak sprzątanie, opieka nad zielenią, pomoc zwierzętom w schronisku. Co jednak, gdy skazany nie wykonuje wymierzonej mu kary?

Najpierw zaznaczmy, że kara ograniczenia wolności polega na:

  • obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne;
  • bądź na potrąceniu od 10% do 25% wynagrodzenia za pracę w stosunku miesięcznym na cel społeczny wskazany przez sąd.

Zapłata świadczenia lub kara zastępcza

Niezależnie od powyższego, sąd może nakazać sprawcy również zapłatę świadczenia pieniężnego albo nałożyć na niego inny obowiązek, np. przeproszenia pokrzywdzonego. Wynika to z art. 34 Kodeksu karnego. Natomiast to, jak ta kara ma być wykonywana, określa Kodeks karny wykonawczy – a w tym konsekwencje uchylania się od tego przez skazanego. Stanowi on mianowicie w art. 65 § 1 zd. 1, że:

Jeżeli skazany uchyla się od odbywania kary ograniczenia wolności, sąd zarządza, a jeżeli uchyla się on od świadczenia pieniężnego lub obowiązków orzeczonych na podstawie art. 34 § 3 Kodeksu karnego, sąd może zarządzić wykonanie zastępczej kary pozbawienia wolności.

Jak stwierdził Sąd Najwyższy już w latach ’70: wymaga to należytego zbadania przez sąd przyczyn niepodjęcia przez skazanego wyznaczonej mu pracy (post. z 11.05.1974 r., IV KRN 19/74, Legalis). Sąd musi zatem zbadać, dlaczego kary nie wykonano, a nie tylko ustalić, że do tego nie doszło. Konieczne jest ustalenie, czy skazany ponosi za to winę. „Samo niewykonanie określonego obowiązku nałożonego na skazanego (…) nie jest równoznaczne z uchylaniem się od niego (…) W pojęciu bowiem „uchyla się” mieści się negatywny stosunek psychiczny osoby zobowiązanej do nałożonego na nią obowiązku (zła wola), sprawiający, że mimo obiektywnej możliwości jego wykonania obowiązku tego nie wypełnia” (post. SN z 23.02.1974 r., IV KRN 17/74, Legalis).

Pamiętajmy, że sąd może wydać takie orzeczenie również na wniosek sądowego kuratora zawodowego (art. 66 § 1 KKW). Jeśli kurator dojdzie do przekonania, że skazany ponosi winę za niewywiązywanie się z kary, to nie omieszka zawiadomić o tym sądu!

W posiedzeniu przed sądem ma prawo wziąć udział prokurator, sądowy kurator zawodowy, skazany oraz jego obrońca, a na postanowienie w przedmiocie kary zastępczej przysługuje zażalenie. Dlatego też zarządzenie wykonania zastępczej kary pozbawienia wolności to nie koniec świata – trzeba wtedy próbować odwołać się do sądu drugiej instancji.

Wstrzymanie wykonie kary zastępczej

Dodatkowo, jak stanowi art. 65a § 1 KKW, sąd może w każdym czasie wstrzymać wykonanie zastępczej kary pozbawienia wolności w wypadku, gdy skazany oświadczy na piśmie, że podejmie odbywanie kary ograniczenia wolności i podda się rygorom z nią związanym; wstrzymanie następuje do czasu wykonania orzeczonej kary ograniczenia wolności. Z tego przepisu wynika, że jeśli nawet ta zastępcza kara pozbawienia wolności się ostanie, pomimo nawet złożonego zażalenia, to i tak można wnioskować do sądu o jej wstrzymanie. Trzeba jednak pamiętać, że § 2 tego artykułu głosi, że w takim wypadku, jeżeli skazany uchyla się od odbywania kary ograniczenia wolności, sąd zarządza wykonanie zastępczej kary pozbawienia wolności. Na takie postanowienie również służy zażalenie, które dla skazanego może sporządzić adwokat.

Mimo że w Kodeksie karnym wykonawczym przewidziano wiele środków zaskarżenia i wniosków, które mogą pomóc w takiej sytuacji, warto pamiętać, że niedopuszczalne jest ponowne wstrzymanie wykonania tej samej zastępczej kary pozbawienia wolności na podstawie § 1 (art. 65a § 6 KKW). Czasem może być za późno, by pomóc skazanemu! Dlatego lepiej nie czekać i zgłosić się do adwokata, by uzyskać poradę prawną.

Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat wpisany na listę prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokacką we Wrocławiu, wspólnik w spółce komandytowej. Jest absolwentką Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od wielu lat z powodzeniem doradza firmom, prowadzi sprawy z zakresu prawa rodzinnego i cywilnego. Pozostaje do Państwa dyspozycji pod numerem telefonu: tel: 888 603 800
Zadzwoń: 888 603 800