Ochrona dóbr osobistych osób prawnych
15 listopada 2019
Oceń artykuł
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Przedawnienie to instytucja ograniczająca w czasie możliwość dochodzenia roszczenia. Skutkuje tym, że po upływie terminu przedawnienia ten, przeciw komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia. Pomimo przedawnienia dłużnik wciąż jednak może zobowiązanie wykonać i nie będzie mógł wtedy żądać np. zwrotu uiszczonych zaległych kwot. Co jednak, jeśli dojdzie do uznania długu?

W literaturze uznanie długu jest rozumiane wielorako. Wyróżnia się uznanie właściwe i niewłaściwe. Uznaniem właściwym będzie złożenie przez dłużnika oświadczenia woli (w celu dokonania jednostronnej czynności prawnej bądź zawarcia umowy), zaś niewłaściwym nazwiemy oświadczenie wiedzy – czyli np. zakomunikowanie wierzycielowi woli zapłaty długu czy po prostu zachowanie wskazujące taką wolę (prośba o rozłożenie długu na raty etc.).

Uznanie długu może zatem nastąpić na wiele sposobów. Może być to efekt zawartego przez strony porozumienia (np. ugody w sprawie spłaty zadłużenia), ale też innego typu zachowania, które będzie wyraźnie wskazywać na to, że dłużnik wie, iż jest zadłużony i ten stan rzeczy akceptuje. Z tych przyczyn wysyłanie przez dłużnika wiadomości do wierzyciela, np. wskazujących, że potrzebuje czasu, aby go spłacić, albo nawet wprost oświadczającego, iż wie, że ma dług, ale go nigdy nie ureguluje, ponieważ wierzyciela zwyczajnie nie poważa, może zostać potraktowane jako uznanie długu.

Uznanie długu ma poważne konsekwencje dla biegu terminu przedawnienia. Kodeks cywilny stanowi, że bieg przedawnienia może ulec przerwaniu, a potem biec na nowo (art. 123 KC w zw. z art. 124 KC), m.in. właśnie z powodu uznania roszczenia przez dłużnika. Złożenie przez dłużnika oświadczenia uznającego dług pogorszy zatem jego sytuację, ponieważ wskutek takiego działania wierzyciel dłużej będzie mógł skutecznie domagać się od niego zaspokojenia roszczenia.

Co jednak, jeśli do uznania długu doszło już po upływie terminu przedawnienia? Jest to kwestia kontrowersyjna, ale mająca miejsce bardzo często. Niekiedy w literaturze podkreśla się, że takie zachowanie nie może wywrzeć skutku prawnego z prostej przyczyny. Jeśli okres przedawnienia upłynął, to wtedy nie może zwyczajnie zostać przerwany. Jednakże dominujący pogląd postrzega uznanie właściwe roszczenia przedawnionego jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia. Oznacza to, że chociaż dług się przedawnił i tego okresu nie ma jak przerwać, to skutek takiego oświadczenia jest znacznie gorszy – dłużnik pozbawia się w ten sposób swojej skutecznej broni w walce z wierzycielem.

Niejednokrotnie wierzyciele, kierując różnego rodzaju wezwania do zapłaty, przedkładają do podpisania właśnie oświadczenie o uznaniu długu. Jak widać, złożenie takiego oświadczenia ma dla dłużnika poważne skutki. Dodatkowo, jeśli wierzyciel przedłoży w sądzie wezwanie dłużnika do zapłaty i pisemne oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu, to może domagać się wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, co znacznie przyspiesza jego drogę do wyegzekwowania roszczenia.

Pamiętajmy zatem, by konsultować z adwokatem treść podpisywanych dokumentów, ale i rozmowy ze swoim kontrahentem, ponieważ konsekwencje prawne mogą być dla nas, niestety, zaskakujące.

Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat Kamila Łukowicz
Adwokat wpisany na listę prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokacką we Wrocławiu, wspólnik w spółce komandytowej. Jest absolwentką Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od wielu lat z powodzeniem doradza firmom, prowadzi sprawy z zakresu prawa rodzinnego i cywilnego. Pozostaje do Państwa dyspozycji pod numerem telefonu: tel: 888 603 800
Zadzwoń: 888 603 800